Kilka miesięcy temu byłam w koreańsko-japońskim sushi barze u mnie w mieście. Mieliśmy olbrzymie szczęście obcowania ze sporą grupą Azjatów, bo prawdopodobnie akurat mieli przerwę w pracy i zwykle prawie pusty bar rozbrzmiewał żywą rozmową w ich rodzimym języku. Jako przystawkę podano nam sporą miseczkę rybek... nie wiedzieliśmy co to dokładnie jest, jak to się je i do tego w porównaniu do owej grupy pracowników, nasze machanie pałeczkami było conajmniej nieudolne... ale przynajmniej dowiedziałam się trochę o gomame i przy okazji z niewiadomych nam do dziś powodów otrzymaliśmy miły gratis od szefa.
いらっしゃいませ!Look, how many amazing Japanese things we have here! =(^_^)=
February 17, 2012
November 08, 2011
Kōn potāju, czyli kukurydziana zupa potage
"コーン ポタージュ", czyli "kōn potāju" zapisane katakaną to nic innego jak zapożyczone z angielskiego "corn potage soup" w japońskim zapisie. Tym razem więc mniej słodko, a bardziej przekąskowo, w klimacie dań ekspresowych prosto z Japonii.
Etykiety:
Others,
prosto z Japonii
November 06, 2011
Kasugai kiw(u)i gumi, czyli żelki o smaku kiwi.
Po sutoroberi~ gumi, czyli truskawkowych żelkach oraz piichi gumi, czyli brzoskwiniowych żelkach czas na kolejne od firmy Kasugai kiw(u)i gumi, czyli żelki o smaku kiwi.
November 01, 2011
Lotte パイの実 Chocolate Pie
Lotte to jedna z moich ulubionych japońskich firm. Zyskała moją sympatię nie tyle dzięki dobrym produktom (spróbowałam póki co stosunkowo niewiele japońskich rzeczy), co dzięki barwnej kampanii reklamowej. TV commercials, kolorowe strony, specjalne sesje ze słodyczami... to tylko niektóre z metod, którymi Lotte próbuje zachęcić do spróbowania swoich produktów.
Etykiety:
cookies,
Lotte,
prosto z Japonii
September 19, 2011
Tydzień azjatycki
Na dobry początek tygodnia - notka o kucharzeniu. Zdjęcia robione przez około dwa tygodnie, a notka specjalnie dla pewnej dziewczyny, która sama nie miała odwagi spróbować, a cytuję: "chętnie by o czymś takim przeczytała". ;)
Tak więc od początku: ostatnio był tydzień azjatycki w Lidlu. Roiło się od wszelakich produktów firmy Vitasia, Wu. więc postanowiła wybrać się z Cinkiem i... wynieść pół sklepu. Hihi, ludzie dziwnie się na nas patrzyli przy kasie, ale zrobiliśmy sobie "mały" zapas na najbliższe dni i systematycznie wyjadaliśmy kolejne produkty. ^^
September 13, 2011
Kasugai piichi gumi, czyli brzoskwiniowe żelki
Niedługo po Sutoroberi~ gumi (truskawkowych żelkach) nadszedł czas na Piichi gumi, czyli żelki tej samej firmy o smaku brzoskwiniowym. ピーチ (piichi) to po prostu zjapońszczone angielskie "peach". グミ (gumi) = żelki.
September 05, 2011
Kasugai coffee candy
Dziś o karmelkach, które tak mi się spodobały, że aż zafundowałam im małą sesję w domowym mini-studio. ^^ Mowa o kawowych karmelkach firmy Kasugai.
Etykiety:
candies,
Kasugai,
prosto z Japonii
Subscribe to:
Posts (Atom)
